Kłamstwa Koronawirusowe

Covid-19 przejął władze. Wszyscy musieliśmy zmienić, bądź zrezygnować z wielu rzeczy które planowaliśmy. Musieliśmy się dostosować do obostrzeń rządu, dla dobra swojego i naszych bliskich. Słyszymy to od kilku miesięcy w każdych wiadomościach, #zostanwdomu jest wszędzie. Ale warto zastanowić się nad tym o co tu kurwa właściwie chodzi. Dlaczego gdy był początek epidemii, zamykali wszystko co się da, dzieci nie chodzą do szkół od 2 miesięcy, siłownie, restauracje, sklepy, fryzjerzy, wszystko zablokowane. A teraz podczas gdy oficjalnie nie mieliśmy jeszcze szczytu epidemii, ponieważ wg. Ministra nastąpi ona nie wiadomo kiedy, zaczynamy wszystko otwierać? Aa no tak bo maseczki :). One zmieniają wszystko. To może należało od początku nakazać ludziom nosić kawałek szmaty na twarzy i nie było by pseudo pandemii? Do nie dawna mówili że maseczki będą dopóki nie wynajdą szczepionki. Taki chuj, ja się zaszczepić nie dam. Dziś pan Sz. mówił ze jak dziennych zakażeń będzie mniej niż 100, to pozwoli nam ich nie nosić. Zajebiście, władco dziękujemy! Spójrzmy też na to z innej strony: dlaczego nie można pójść np. do zoo? Co zmieni sytuacja w której będziemy siedzieli w restauracjach w odległości 1,5m? To ten mega groźny wirus nie przemieszcza się? Mówiono ze przedostaje się przez oczy, a dziś słyszymy ze Włochy w czerwcu otwierają granice! Świetnie, ale gdzie tu logika? Druga sprawa jest taka ze jesteśmy zasypywani informacjami, o tym ilu jest zakażonych. Tylko nie mówią o tym ile osób jest faktycznie chorych. 85% osób zakażonych przechodzi to bezobjawowo. Skończyły się DPSy, znaleźli sobie nowe ogniska w kopalniach. A może ten wirus zależy tylko i wyłącznie od tego ile jest błędnych testów? Prawdopodobnie na 100 testów, 85 jest fałszywych skoro osoby te przechodzą to bezobjawowo. Oczywiście to jest moje zdanie, nie poparte żadnymi faktami. Ale uważam, że każdy zdrowo myślący człowiek potrafi zauważyć że coś tu nie gra. Epidemia zaczęła się w Chinach. Od zupy z nietoperza. U nas zupy są gotowane, bywają na zimno, ale przeważnie są gotowane. A wirus podobno ginie w 60 stopniach :). A najlepsze jest to ze teraz cały świat potrzebuje środków do walki z wirusem. I oczywiście wiecie skąd je bierze? Z Chin. Na koniec dodam tylko, ze jakiś wirus na pewno istnieje. Ludzie schorowani faktycznie umierają i to nie podlega dyskusji, nie zamierzam tego negować, być może ktoś z Was ma taka osobę w rodzinie. Ale na pewno to nie jest do tego stopnia aby niszczyć gospodarki. Codziennie ktoś umiera, wszędzie na wszystko. Bądźmy poważni.

8 myśli w temacie “Kłamstwa Koronawirusowe

      1. Ano paranoja. Czasem mam wrażenie ze nasza władza codziennie kręci kołem i to co wypadnie to ogłaszają. Zero logiki.

        Polubienie

  1. Zawsze powtarzam, że mogę się z tym wszystkim zgodzić, dopóki nie zachoruję ja lub bliska osoba.
    Osobiście uważam, że wirus został wypuszczony celowo. Czy jest aż tak śmiertelny? W pewnym sensie tak, co widać po wielu krajach. Nas to ominęło, może właśnie przypadkiem dzięki szybkiemu lockdownowi. Po prostu się z tego cieszmy.
    Panika i załamania gospodarek to skutek celowy i może wyolbrzymiony, ale jakbyśmy mieli zgonów teraz 30 000 a nie 900 to pewnie byśmy inaczej na to patrzeli.

    Polubienie

  2. „Ludzie schorowani faktycznie umierają” … Mój 30 letni znajomy, bardzo zdrowy typ zmarł właśnie na to, więc nietrafne to spostrzeżenie. Dzięki zamknięciu wszystkiego od razu, mamy taką śmiertelność jaka jest, a więc w porównaniu do innych państw dość niską. „Codziennie ktoś umiera, wszędzie na wszystko. Bądźmy poważni.” — nic gorszego ostatnio chyba nie przeczytałam 😉

    Polubienie

    1. W takim razie bardzo mi przykro, aczkolwiek mojego zdania nadal nie zmieniam. Bo to że umierają to fakt. Na setki chorób, ludzie zdrowi nagle mają raka, dzieci rodzą się z nowotworami, niczemu nie winne. A teraz więcej ludzi umiera przez zamknięta służbę zdrowia, brak dostępu do przychodni. Cieszmy się że zmarło tak mało osób na koronawirusa, co z tego że przez brak dostępności do lekarzy bądź strachu, przed zakażeniem umiera kilka razy więcej. Pozdrawiam!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: